|
Ur. 1978 w Ustrzykach Dolnych. Powiedzmy to sobie od razu: Kuba jest dzieckiem szczęścia. I choć liczne przykłady z jego życia zdecydowanie tę tezę potwierdzają, to mam raczej na myśli pewien, trudny do zwerbalizowania, obraz ogólny człowieka. Składają się nań sprawy tyleż namacalne, co ulotne: promienne spojrzenie, nieskrępowany uśmiech, ciekawość, naturalność, młodzieńczość. Wszystko to widać w pracach Kuby: zamaszyste kreski, buńczuczne barwy, ekspresja i dynamizm. Godne uznania jest, że Kuba "glejtem szczęścia" nigdy nie zastąpił wytężonej pracy. Drogę do wymarzonej edukacji plastycznej naznaczył uporem, dyscypliną, hartem ducha i niezliczoną ilością ćwiczeń warsztatowych. Dziś - student krakowskiej ASP - jest, jak zgodnie twierdzą rodzice, fajnym facetem. |