• malarstwo_bieszczady1

    Piękny obraz akrylowy na płótnie.
    Inspirowany dziecięcymi zabawami i marzeniami.
    Piękna kolorystyka doda wyrazu każdemu wnętrzu. Wymiary 80x40…

  • krywulki biżuteria karpacka01

    Tradycyjna biżuteria karpacka nazywana sylianką.
    Niezwykle pracochłonna w wykonaniu ale za to przepięknie wyglądająca.
    Wzór tradycyjny. Koraliki…

  • ceramika_bieszczady177



    Patera została ręcznie uformowana w naszej pracowni.
    Inspiracją był widok leśnego potoku w Bieszczadach.
    Pięknie prezentuje się w każdym…

  • DSCF5603

    Zestaw ręcznie wykonanych miseczek. Pokryte szkliwem w kolorze zielononiebieskim. Ceramika Bieszczadzka.
    Wypał w temperaturze 1200 st C.
    Można myć

  • bieszczadzka_ceramika58

    Dwie filiżanki ze spodkami do espresso.
    Będą niezapomnianym wspomnieniem nie tylko z Soliny ale z całych Bieszczadów.
    Kolorystyka fioletowo zielona…

  • kubki niebieskie

    Dwa kubki o jasnoniebieskiej barwie.
    Szkliwo autorskie pochodzące z naszej Bieszczadzkiej pracowni ceramiki.
    Na brzegach delikatny ciemniejszy odcień.
    Podana…

O ceramice

Ze skarbnicy mitów ludzkości dałoby się uskładać całą antologię opowieści o stworzeniu człowieka. Niezależnie od szerokości geograficznej i kręgu kulturowego, z jakiego wywodzą się owe legendy i podania, intrygujące jest to, jak często Wielki Demiurg do stworzenia istoty ludzkiej używa prochu ziemskiego - gliny.

Zapewne autorom przekazów bardzo zależało na podkreśleniu wyjątkowości aktu stworzenia: człowiek, władca świata, powstał z marności materiału i doskonałej idei boskości. W tych, niewątpliwie transcendentalnych, opisach kryje się również przekaz o dwoistości natury materiału, jakim jest glina - jej pospolitości i wyjątkowości, uległości i chimeryczności zarazem.

biskwity
przed wypałem
Dzbany
przed wypałem

Najbardziej lubię indiańską opowieść o stworzeniu ras ludzkich. Wielki Duch chcąc zaprowadzić porządek w skłóconym świecie zwierząt przystąpił do tworzenia istoty nadrzędnej, zdolnej zapanować nad chaosem. Pierwsze próby skończyły się niepowodzeniem. Pierwsza gliniana figurka, na skutek ingerencji węża, nie wypaliła się należycie w przygotowanym wielkim ognisku - powstała z niej istota słaba i fałszywa, przedstawiciel rasy białej. Druga figurka, zbyt długo poddana działaniu ognia, dała początek rasie czarnej - istotom silnym, ale tchórzliwym. Dopiero trzecia próba zadowoliła Manitou - wybrał starannie drzewo do ognia, ulepił smukłą postać i pilnował czasu jej wypału, a uzyskaną w ten sposób istotę, człowieka o czerwonej skórze uznał za godnego panowania nad ziemią....

Legenda z pewnością powstała w okresie podboju Ameryki przez białych osadników i stanowiła dla Indian próbę ogarnięcia niezrozumiałej rzeczywistości.
więcej tutaj